Przejd藕 do g艂贸wnej zawarto艣ci

Wiosna z kotem 馃尶馃尦

 Wiosna ma dziwn膮 moc. Potrafi obudzi膰 nie tylko drzewa, kwiaty i ludzi zm臋czonych zim膮, ale te偶 co艣 znacznie bardziej tajemniczego. Co艣, co przez kilka miesi臋cy siedzia艂o cicho na parapecie, zwini臋te w czarn膮 kulk臋 przypominaj膮c膮 cie艅. Czarny kot wiosn膮 zmienia si臋 nie do poznania. Nagle zaczyna zachowywa膰 si臋 tak, jakby ca艂y 艣wiat zn贸w nale偶a艂 do niego.


 Jeszcze kilka tygodni wcze艣niej spa艂 godzinami przy kaloryferze, patrz膮c na 艣nieg z min膮 starego filozofa. A potem przychodzi pierwszy naprawd臋 ciep艂y poranek. Uchylone okno. Zapach mokrej ziemi. 艢piew ptak贸w. I wtedy czarny kot przypomina sobie, 偶e jest stworzeniem stworzonym do w艂贸czenia si臋 po 艣wiecie, nawet je艣li tym 艣wiatem jest tylko balkon, ogr贸d albo kilka dach贸w pobliskich gara偶y.


 Wiosn膮 czarne koty wygl膮daj膮 inaczej ni偶 zim膮. Ich futro nabiera po艂ysku. W s艂o艅cu przestaje by膰 ca艂kowicie czarne. Nagle pojawiaj膮 si臋 rude refleksy, ciep艂e br膮zy, czasem nawet granatowy po艂ysk. To troch臋 tak, jakby noc sama zaczyna艂a si臋 roz艣wietla膰. I chyba w艂a艣nie dlatego ludzie od wiek贸w przypisywali czarnym kotom co艣 magicznego. Bo trudno uwierzy膰, 偶e zwyk艂e zwierz臋 potrafi tak p艂ynnie stapia膰 si臋 z cieniem, a chwil臋 p贸藕niej wygl膮da膰 jak stworzenie utkane ze 艣wiat艂a.



 Jest co艣 niezwykle koj膮cego w obserwowaniu czarnego kota podczas wiosennego popo艂udnia. Kot siedzi nieruchomo w艣r贸d zieleni, mru偶y oczy i wygl膮da, jakby wiedzia艂 o 艣wiecie co艣, czego cz艂owiek nigdy si臋 nie dowie. Mo偶e w艂a艣nie dlatego tak dobrze pasuje do tej pory roku. Wiosna przecie偶 te偶 jest pe艂na sekret贸w. Wszystko budzi si臋 powoli, troch臋 niepewnie, troch臋 chaotycznie. Natura przeci膮ga si臋 po zimie dok艂adnie tak samo jak kot po drzemce.


 A p贸藕nymi wieczorami zaczyna si臋 prawdziwy spektakl. Otwarte okna. Ch艂odniejsze powietrze pachn膮ce deszczem. Gdzie艣 w oddali szczeka pies, kto艣 wraca rowerem do domu, a czarny kot siedzi na parapecie i obserwuje 艣wiat z absolutnym spokojem. Jak stra偶nik mi臋dzy dwoma porami roku. Mi臋dzy dniem a noc膮. Mi臋dzy tym, co zwyczajne, a tym, co odrobin臋 ba艣niowe.


 I mo偶e w艂a艣nie dlatego wiosna bez czarnego kota wydaje si臋 jaka艣 niepe艂na. Bo s膮 stworzenia, kt贸re idealnie pasuj膮 do jesiennej melancholii. S膮 te偶 takie, kt贸re kojarz膮 si臋 z letnim chaosem albo zimow膮 cisz膮. Ale czarny kot nale偶y do wiosennych wieczor贸w. Do 艣wiat艂a lamp odbijaj膮cego si臋 w mokrych ulicach. Do zapachu kwitn膮cych drzew. Do pierwszych ciep艂ych nocy, kiedy cz艂owiek siedzi przy uchylonym oknie i ma wra偶enie, 偶e 艣wiat na chwil臋 zrobi艂 si臋 spokojniejszy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

10 powod贸w, dla kt贸rych czarne koty s膮 najlepsze (wersja posiadacza czarnego kota)馃槈

 S膮 tacy, kt贸rzy twierdz膮, 偶e czarne koty przynosz膮 pecha. Ale s膮 te偶 tacy – jak ja – kt贸rzy wiedz膮, 偶e to kompletna bzdura. Bo je艣li ju偶 co艣 czarny kot przynosi, to co najwy偶ej kapcie na 艣rodek pokoju, p贸艂 myszy na wycieraczk臋 i ogrom czu艂o艣ci zawini臋tej w aksamitne futro. A oto 10 ca艂kiem powa偶nych (i nieco mniej powa偶nych) powod贸w, dla kt贸rych czarne koty s膮 najlepszymi wsp贸艂lokatorami, terapeutami i domownikami, jakich mo偶na sobie wyobrazi膰. 1. S膮 eleganckie z natury Nie trzeba im zak艂ada膰 obr贸偶ek z diamencikami. Czarne koty wygl膮daj膮 jak stworzone do czerwonego dywanu. Maj膮 w sobie co艣 z ma艂ego pantery – dostojno艣膰, gracj臋 i t臋 zdolno艣膰 wchodzenia do pokoju tak, 偶e wszyscy milkn膮. Nawet je艣li to tylko kuchnia i kot wchodzi po pasztet. 2. Nie wida膰 na nich brudu (tak bardzo) Kto mia艂 kiedy艣 bia艂ego kota ten wie – po pi臋ciu minutach na podw贸rku wygl膮da jak chodz膮cy kurz. Czarne koty? Nawet je艣li w艂a艣nie wr贸ci艂y z polowania w krzakach, wygl膮daj膮 jakby wysz艂y prosto z salonu SPA. ...

Kiedy kot odchodzi. O ciszy, kt贸ra zostaje

 Nie ma na to gotowo艣ci. Nawet je艣li serce wie, 偶e nadchodzi czas po偶egnania, nigdy nie jest w stanie si臋 naprawd臋 przygotowa膰.  Bo jak przygotowa膰 si臋 na cisz臋 po mruczeniu, na puste miejsce na fotelu, na brak 艂apek stukaj膮cych o pod艂og臋?  艢mier膰 zwierzaka, cho膰 cz臋sto bagatelizowana przez tych, kt贸rzy nigdy nie mieli futrzanego przyjaciela, jest prawdziw膮 strat膮. Tak膮, kt贸ra boli g艂臋boko, cicho i d艂ugo.  Kot odchodzi zawsze po swojemu. Cicho, bez dramat贸w, jakby chcia艂 powiedzie膰: „Nie p艂acz, ja tylko id臋 tam, gdzie ju偶 nie boli”.  I cho膰 w pierwszej chwili dom wydaje si臋 dziwnie obcy, po jakim艣 czasie zaczynamy zauwa偶a膰, 偶e jego obecno艣膰 zosta艂a, ale ju偶 w inny spos贸b.  W 艣wietle poranka, kt贸re wpada przez to samo okno, przy kt贸rym lubi艂 siedzie膰.  W kocu, na kt贸rym jeszcze d艂ugo zostaj膮 czarne w艂oski.  W odruchu, gdy odruchowo nalewasz wody do miseczki, kt贸ra ju偶 stoi pusta.  Zwierz臋ta ucz膮 nas 偶ycia, cierpliwo艣ci, czu艂o艣ci, codziennych d...

Dzie艅 Czarnego Kota. 艢wi臋to, kt贸re przywraca sprawiedliwo艣膰

 Ka偶dego roku, 17 listopada, czarne koty staj膮 si臋 bohaterami dnia. Cho膰 przez wieki by艂y postrzegane jako zwiastuny nieszcz臋艣cia, dzi艣 coraz cz臋艣ciej widzimy w nich to, czym naprawd臋 s膮, czyli pi臋knymi, inteligentnymi i pe艂nymi uroku zwierz臋tami. 艢wi臋to to nie jest jednak tylko okazj膮 do publikowania zdj臋膰 w mediach spo艂eczno艣ciowych. To dzie艅, kt贸ry ma g艂臋bszy sens: przywr贸ci膰 dobre imi臋 czarnym kotom i zwr贸ci膰 uwag臋 na ich los. Jak narodzi艂 si臋 Dzie艅 Czarnego Kota  Pomys艂 艣wi臋ta narodzi艂 si臋 we W艂oszech w 2007 roku z inicjatywy organizacji AIDAA (Associazione Italiana Difesa Animali ed Ambiente). W艂osi zauwa偶yli niepokoj膮ce zjawisko: czarne koty by艂y w ich kraju cz臋艣ciej porzucane, maltretowane, a nawet zabijane ni偶 koty w innych kolorach. Pow贸d? Przes膮dy si臋gaj膮ce 艣redniowiecza. Czarny kot mia艂 rzekomo przynosi膰 pecha, a jego pojawienie si臋 na drodze by艂o zapowiedzi膮 nieszcz臋艣cia.  Z czasem pomys艂 rozprzestrzeni艂 si臋 na inne kraje Europy, w tym Polsk臋. W naszym kraju ...