Przejdź do głównej zawartości

Norweski mruczek 🐆🐱🦁

  Norweskie koty leśne są coraz bardziej popularną rasą nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie. Choć jeszcze w latach 70 obowiązywały ograniczenia w wywożeniu tych pięknych kotów z rodzinnej Norwegii, dziś cieszą się powodzeniem także poza swoją ojczyzną. Zachwycają swoją dziką i pierwotną naturą oraz przyjacielskim i towarzyskim charakterem.


 Kot leśny mimo dzikiego wyglądu i potężnych gabarytów jest bardzo łagodny i przyjaźnie nastawiony do ludzi. Jeśli raz zaakceptuje człowieka, może on liczyć na jego bezwarunkową lojalność i przyjaźń na całe życie. 


 To niezwykle stara rasa, pochodząca z Norwegii, ale posiadająca też swoich dalekich przodków z Wielkiej Brytanii. Zgodnie z legendami skandynawskimi gatunek ten towarzyszył Wikingom w wyprawach morskich. Koty miały pilnować ich zapasów przed atakami gryzoni.


 Są posiadaczami pięknego futra, które pozwala im na to, by nie straszne były im chłody i zimne wiatry. Skrajne warunki atmosferyczne, w jakich przyszło im żyć, uodporniły je na minusowe temperatury. Łapy predysponowane do chodzenia po śniegu i dwuwarstwowa okrywa włosowa to atuty czworonoga, pomagające w dostosowaniu się do środowiska. Nawet czuć w nich pewną typowo góralską zawziętość. Jako rasa, koty te zostały uznane dopiero w roku 1972 przez Norweski Związek Felinologiczny. W polskich warunkach klimatycznych daje sobie doskonale radę, zarówno jako kot wychodzący, jak i żyjący w domu. 


 Jak już wspominaliśmy, kot norweski leśny jest łagodny i niekonfliktowy, dlatego będzie dobrym przyjacielem dla dzieci. Jego pogodny charakter jest niemal zaraźliwy. Choć nie przepada za zbytnimi pieszczotami, to nie okazuje agresji. Gdy będzie miał dość pieszczot, po prostu odejdzie. Lubi przebywać wśród ludzi, jest przywiązany do opiekuna, ale nie wymaga stałej uwagi i nie jest natrętny. Raczej nie będzie przesiadywał nam na kolanach, jednak wynika to z indywidualności i niezależności, a nie z braku sympatii.

 Leśne korzenie sprawiają, że koty te potrzebują sporej dawki ruchu. Dlatego zapewnijmy im możliwość różnorodnej aktywności. Muszą mieć wysokie drapaki, po których będą się wspinać, biegać i skakać. Każdego dnia wykorzystuj podczas zabawy wędkę. To dzięki niej możesz odtworzyć cykl łowiecki. Koty norweskie leśne są inteligentne i ciekawskie. Chętnie bawią się z ludźmi. Szybko pojmują zasady działania zabawek interaktywnych i nie znoszą nudy.


 W odróżnieniu od większości ras obdarzonych długim i gęstym futrem norweski leśny nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji, choć mogłoby się tak wydawać na pierwszy rzut oka. Z reguły z doprowadzeniem do porządku futra radzi sobie samodzielnie. Czasem tylko, gdy sierść zanadto skołtuni się, trzeba mu pomóc i usunąć sfilcowane fragmenty okrywy. Profilaktycznie można go czesać raz w tygodniu, jeśli na to pozwoli. Zwierzę może mieć tendencję do zalegania w przewodzie pokarmowym kłaczków, więc lepiej profilaktycznie podawać mu odpowiednie preparaty.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kiedy kot odchodzi. O ciszy, która zostaje

 Nie ma na to gotowości. Nawet jeśli serce wie, że nadchodzi czas pożegnania, nigdy nie jest w stanie się naprawdę przygotować.  Bo jak przygotować się na ciszę po mruczeniu, na puste miejsce na fotelu, na brak łapek stukających o podłogę?  Śmierć zwierzaka, choć często bagatelizowana przez tych, którzy nigdy nie mieli futrzanego przyjaciela, jest prawdziwą stratą. Taką, która boli głęboko, cicho i długo.  Kot odchodzi zawsze po swojemu. Cicho, bez dramatów, jakby chciał powiedzieć: „Nie płacz, ja tylko idę tam, gdzie już nie boli”.  I choć w pierwszej chwili dom wydaje się dziwnie obcy, po jakimś czasie zaczynamy zauważać, że jego obecność została, ale już w inny sposób.  W świetle poranka, które wpada przez to samo okno, przy którym lubił siedzieć.  W kocu, na którym jeszcze długo zostają czarne włoski.  W odruchu, gdy odruchowo nalewasz wody do miseczki, która już stoi pusta.  Zwierzęta uczą nas życia, cierpliwości, czułości, codziennych d...

Dzień Czarnego Kota. Święto, które przywraca sprawiedliwość

 Każdego roku, 17 listopada, czarne koty stają się bohaterami dnia. Choć przez wieki były postrzegane jako zwiastuny nieszczęścia, dziś coraz częściej widzimy w nich to, czym naprawdę są, czyli pięknymi, inteligentnymi i pełnymi uroku zwierzętami. Święto to nie jest jednak tylko okazją do publikowania zdjęć w mediach społecznościowych. To dzień, który ma głębszy sens: przywrócić dobre imię czarnym kotom i zwrócić uwagę na ich los. Jak narodził się Dzień Czarnego Kota  Pomysł święta narodził się we Włoszech w 2007 roku z inicjatywy organizacji AIDAA (Associazione Italiana Difesa Animali ed Ambiente). Włosi zauważyli niepokojące zjawisko: czarne koty były w ich kraju częściej porzucane, maltretowane, a nawet zabijane niż koty w innych kolorach. Powód? Przesądy sięgające średniowiecza. Czarny kot miał rzekomo przynosić pecha, a jego pojawienie się na drodze było zapowiedzią nieszczęścia.  Z czasem pomysł rozprzestrzenił się na inne kraje Europy, w tym Polskę. W naszym kraju ...

Kot i kawa 😉🐾☕

Czarny Kot działa nieprzerwanie od 2016 roku.  Od początku jego celem było jedno:  odczarować mit czarnego kota – stworzenia niesprawiedliwie owianego złą sławą. Z czasem strona stała się czymś więcej niż tylko kocim zakątkiem w sieci. To miejsce, gdzie znajdziesz: – ciekawostki o kotach (zwłaszcza tych czarnych), – porady dla opiekunów, – historie z życia wzięte i z nutką magii, – oraz sporą dawkę humoru, refleksji i miłości do futrzastych towarzyszy. Każda publikacja to efekt pasji i wielu godzin pracy.  Jeśli lubisz klimat „Czarnego Kota”, jego treści i styl – możesz postawić mi wirtualną kawę ☕ https://buycoffee.to/czarny-kot To drobny gest, ale wielkie wsparcie. Dzięki niemu powstają nowe wpisy, grafiki i pomysły, które mruczą w Waszych głowach jeszcze długo po przeczytaniu. Dziękuję. Za każdy klik, komentarz, dobre słowo – i każdą kawę. Bo z takimi ludźmi jak Ty – Czarny Kot zawsze spada na cztery łapy🐈‍⬛