Przejdź do głównej zawartości

...koty powinny być wielbione przez cały rok! 😻

  Każdy miłośnik kotów może się cieszyć, gdy jego pupil doczekał się swego święta.  Międzynarodowy Dzień Kota obchodzimy 17 lutego. 


 Pierwszy raz koty świętowały we Włoszech, do Polski zwyczaj ten dotarł dopiero po szesnastu latach. Nie jest to nic innego jak manifest przeciwko krzywdzie zwierząt, pomaganie bezdomnym kotom, które straciły zdrowie lub dach nad głową oraz nakreślenie znaczenia tych mruczących stworzeń w życiu człowieka. 


 ''Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los'' - twierdził pisarz Oscar Wilde. Są tajemnicze, mruczą, miauczą, drapią i chodzą własnymi drogami. Do tego ich futrzaste towarzystwo ma dobroczynny wpływ na zdrowie ludzi. Obcowanie z takim puchatym mruczkami redukuje stres, obniża ciśnienie krwi i poprawia pracę serca. Tak przynajmniej twierdzą lekarze. Słowem, mamy kotom za co dziękować, szczególnie w dniu ich święta.



 Zanim jednak kot stał się pupilkiem i zamieszkał w naszych domach a nie na podwórzach, musiało upłynąć dużo czasu. Minęły wieki zanim udomowiliśmy to miłe zwierzę, wcześniej były traktowane jako symbol zła, atrybut czarownic. Łamano im kości, obcinano ogonki a nawet pieczono żywcem na stosie oraz poddając je innym wymyślnym torturom.


 Przesądy rodem ze średniowiecza porównujące kotów do czarownic, które tak jak one skradają się bezszelestnie, uwielbiają nocne łowy a ich błyszcząc oczy powodowały gęsią skórkę, były obecne do XIX wieku. Działo się to w czasach inkwizycji, której skutkiem było wybicie większości kotów. Od tej pory myszy i szczury robiły czystki w spichlerzach, doprowadzając do szkód oraz rozprzestrzeniania się licznych chorób. Koty zaczęły również stopniowo wracać do łask. 


 Międzynarodowy Dzień Kota obchodzony jest mniej więcej od dwóch dekad. Oficjalnie: 8 sierpnia, choć sporo krajów ustanowiło własne daty do celebrowania. Włosi i Polacy świętują 17 lutego. W Wielkie Brytanii Dzień Kota obchodzony jest 1 marca. Amerykanie celebrują 29 października, a Japończycy 22 lutego. Z kolei w Belgii święto kotów jest ruchome i obchodzone zawsze w drugą niedzielę maja.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kiedy kot odchodzi. O ciszy, która zostaje

 Nie ma na to gotowości. Nawet jeśli serce wie, że nadchodzi czas pożegnania, nigdy nie jest w stanie się naprawdę przygotować.  Bo jak przygotować się na ciszę po mruczeniu, na puste miejsce na fotelu, na brak łapek stukających o podłogę?  Śmierć zwierzaka, choć często bagatelizowana przez tych, którzy nigdy nie mieli futrzanego przyjaciela, jest prawdziwą stratą. Taką, która boli głęboko, cicho i długo.  Kot odchodzi zawsze po swojemu. Cicho, bez dramatów, jakby chciał powiedzieć: „Nie płacz, ja tylko idę tam, gdzie już nie boli”.  I choć w pierwszej chwili dom wydaje się dziwnie obcy, po jakimś czasie zaczynamy zauważać, że jego obecność została, ale już w inny sposób.  W świetle poranka, które wpada przez to samo okno, przy którym lubił siedzieć.  W kocu, na którym jeszcze długo zostają czarne włoski.  W odruchu, gdy odruchowo nalewasz wody do miseczki, która już stoi pusta.  Zwierzęta uczą nas życia, cierpliwości, czułości, codziennych d...

Dzień Czarnego Kota. Święto, które przywraca sprawiedliwość

 Każdego roku, 17 listopada, czarne koty stają się bohaterami dnia. Choć przez wieki były postrzegane jako zwiastuny nieszczęścia, dziś coraz częściej widzimy w nich to, czym naprawdę są, czyli pięknymi, inteligentnymi i pełnymi uroku zwierzętami. Święto to nie jest jednak tylko okazją do publikowania zdjęć w mediach społecznościowych. To dzień, który ma głębszy sens: przywrócić dobre imię czarnym kotom i zwrócić uwagę na ich los. Jak narodził się Dzień Czarnego Kota  Pomysł święta narodził się we Włoszech w 2007 roku z inicjatywy organizacji AIDAA (Associazione Italiana Difesa Animali ed Ambiente). Włosi zauważyli niepokojące zjawisko: czarne koty były w ich kraju częściej porzucane, maltretowane, a nawet zabijane niż koty w innych kolorach. Powód? Przesądy sięgające średniowiecza. Czarny kot miał rzekomo przynosić pecha, a jego pojawienie się na drodze było zapowiedzią nieszczęścia.  Z czasem pomysł rozprzestrzenił się na inne kraje Europy, w tym Polskę. W naszym kraju ...

Kot i kawa 😉🐾☕

Czarny Kot działa nieprzerwanie od 2016 roku.  Od początku jego celem było jedno:  odczarować mit czarnego kota – stworzenia niesprawiedliwie owianego złą sławą. Z czasem strona stała się czymś więcej niż tylko kocim zakątkiem w sieci. To miejsce, gdzie znajdziesz: – ciekawostki o kotach (zwłaszcza tych czarnych), – porady dla opiekunów, – historie z życia wzięte i z nutką magii, – oraz sporą dawkę humoru, refleksji i miłości do futrzastych towarzyszy. Każda publikacja to efekt pasji i wielu godzin pracy.  Jeśli lubisz klimat „Czarnego Kota”, jego treści i styl – możesz postawić mi wirtualną kawę ☕ https://buycoffee.to/czarny-kot To drobny gest, ale wielkie wsparcie. Dzięki niemu powstają nowe wpisy, grafiki i pomysły, które mruczą w Waszych głowach jeszcze długo po przeczytaniu. Dziękuję. Za każdy klik, komentarz, dobre słowo – i każdą kawę. Bo z takimi ludźmi jak Ty – Czarny Kot zawsze spada na cztery łapy🐈‍⬛