Przejdź do głównej zawartości

Koci kinoman

  Chociaż koty nie są brane pod uwagę podczas pomiaru oglądalności, to jednak wcale nie tak rzadko z zaciekawieniem przyglądają się temu, co akurat leci w telewizji. Co więcej, często zajmują honorowe miejsca, zasłaniając przy okazji innym widzom obraz 📼📺


 Telewizor to urządzenie, które emituje światło i wyświetla obrazy o różnych zmieniających się kolorach, a także szeroką gamę dźwięków. To zrozumiałe, że przyciąga nasze koty do ekranu choćby z tego powodu, prawda? Jednak tego zachowania nie da się wytłumaczyć samymi światłami i kolorami. Widać wyraźnie, że kot zwraca uwagę na to, co widzi na ekranie. Koty wpatrują się w obrazy, śledzą ruchy głową i oczami, a nawet próbują polować na to, co pojawia się na obrazach.

 Co ciekawe, zarówno psy, jak i koty są w stanie odróżnić rzeczywisty obraz psa, kota, innego zwierzęcia czy osoby od ich rysunkowego odpowiednika. Widzą ruch, ale ponieważ ruchy animowane nie są tak precyzyjne, jak w prawdziwym życiu, rozumieją, że to, co widzą, nie jest prawdziwe.


 W Internecie roi się od filmików z kotami oglądających TV, z których jasno wynika, że odbiorcami różnych programów telewizyjnych są nie tylko ludzie. Człowiek zazwyczaj ogląda swój ulubiony serial na siedząco, ewentualnie na leżąco. A kot? On nie tylko ogląda TV w różnych pozycjach, ale też potrafi się nieźle wczuć w akcję rozgrywają się na ekranie naszego telewizora. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kiedy kot odchodzi. O ciszy, która zostaje

 Nie ma na to gotowości. Nawet jeśli serce wie, że nadchodzi czas pożegnania, nigdy nie jest w stanie się naprawdę przygotować.  Bo jak przygotować się na ciszę po mruczeniu, na puste miejsce na fotelu, na brak łapek stukających o podłogę?  Śmierć zwierzaka, choć często bagatelizowana przez tych, którzy nigdy nie mieli futrzanego przyjaciela, jest prawdziwą stratą. Taką, która boli głęboko, cicho i długo.  Kot odchodzi zawsze po swojemu. Cicho, bez dramatów, jakby chciał powiedzieć: „Nie płacz, ja tylko idę tam, gdzie już nie boli”.  I choć w pierwszej chwili dom wydaje się dziwnie obcy, po jakimś czasie zaczynamy zauważać, że jego obecność została, ale już w inny sposób.  W świetle poranka, które wpada przez to samo okno, przy którym lubił siedzieć.  W kocu, na którym jeszcze długo zostają czarne włoski.  W odruchu, gdy odruchowo nalewasz wody do miseczki, która już stoi pusta.  Zwierzęta uczą nas życia, cierpliwości, czułości, codziennych d...

Dzień Czarnego Kota. Święto, które przywraca sprawiedliwość

 Każdego roku, 17 listopada, czarne koty stają się bohaterami dnia. Choć przez wieki były postrzegane jako zwiastuny nieszczęścia, dziś coraz częściej widzimy w nich to, czym naprawdę są, czyli pięknymi, inteligentnymi i pełnymi uroku zwierzętami. Święto to nie jest jednak tylko okazją do publikowania zdjęć w mediach społecznościowych. To dzień, który ma głębszy sens: przywrócić dobre imię czarnym kotom i zwrócić uwagę na ich los. Jak narodził się Dzień Czarnego Kota  Pomysł święta narodził się we Włoszech w 2007 roku z inicjatywy organizacji AIDAA (Associazione Italiana Difesa Animali ed Ambiente). Włosi zauważyli niepokojące zjawisko: czarne koty były w ich kraju częściej porzucane, maltretowane, a nawet zabijane niż koty w innych kolorach. Powód? Przesądy sięgające średniowiecza. Czarny kot miał rzekomo przynosić pecha, a jego pojawienie się na drodze było zapowiedzią nieszczęścia.  Z czasem pomysł rozprzestrzenił się na inne kraje Europy, w tym Polskę. W naszym kraju ...

Kot i kawa 😉🐾☕

Czarny Kot działa nieprzerwanie od 2016 roku.  Od początku jego celem było jedno:  odczarować mit czarnego kota – stworzenia niesprawiedliwie owianego złą sławą. Z czasem strona stała się czymś więcej niż tylko kocim zakątkiem w sieci. To miejsce, gdzie znajdziesz: – ciekawostki o kotach (zwłaszcza tych czarnych), – porady dla opiekunów, – historie z życia wzięte i z nutką magii, – oraz sporą dawkę humoru, refleksji i miłości do futrzastych towarzyszy. Każda publikacja to efekt pasji i wielu godzin pracy.  Jeśli lubisz klimat „Czarnego Kota”, jego treści i styl – możesz postawić mi wirtualną kawę ☕ https://buycoffee.to/czarny-kot To drobny gest, ale wielkie wsparcie. Dzięki niemu powstają nowe wpisy, grafiki i pomysły, które mruczą w Waszych głowach jeszcze długo po przeczytaniu. Dziękuję. Za każdy klik, komentarz, dobre słowo – i każdą kawę. Bo z takimi ludźmi jak Ty – Czarny Kot zawsze spada na cztery łapy🐈‍⬛