Przejdź do głównej zawartości

Jak ulżyć kotu w upał 🥵

  Obecna pogoda nie zawsze zachęca do spacerów. Źle reagują na nią ludzie, psy, koty oraz inne zwierzęta nie dostosowane do afrykańskich upałów. Temperatura otoczenia sięga czasami nawet ponad 30 stopni w cieniu. W takie dni psy, ale również i koty, nie tylko nie maja ochoty wychodzić, ale jest to dla nich wręcz niebezpieczne. 


 Większość kotów dobrze radzi sobie z letnimi temperaturami, w przeciwieństwie do niektórych psów takich jak chociażby mops czy buldog. Koty uwielbiają ciepło zarówno zimą, jak i latem, rozkoszując się promieniami słońca, czy to na zewnątrz, czy w nasłonecznionym miejscu mieszkania. Jednak zbyt dużo ciepła nie służy naszemu kociakowi. O ile jeszcze jest beneficjentem naszego zacienionego mieszkania, zimnych kafelek w łazience albo okupantami wiatraka, to świetnie. Jakiś komfort życia i utrzymania zdrowia dla nich zachowaliśmy. 



 Latem kot potrzebuje chłodnego miejsca, w którym mógłby się schronić. W mieszkaniu może być dla niego za gorąco. Dobrym rozwiązaniem może być chłodne miejsce w piwnicy. Jeśli nasz kot lubi wylegiwać się w oknie, możesz mu pomóc uniknąć przegrzania za pomocą zasłon czy żaluzji. 


 Jeśli chcesz otworzyć okna, powinieneś pomyśleć o zamontowaniu siatki. W ciągu dnia można również utrzymać chłód w mieszkaniu, opuszczając żaluzje. W pomieszczeniach zamkniętych możesz użyć wentylatora pod warunkiem, że nie ma ryzyka obrażeń dla kociaka. Jeśli nasz kot wychodzi na zewnątrz, zazwyczaj sam znajdzie sobie zacienione miejsce, pod warunkiem, że jest takie w naszym ogrodzie.


 Nasz kot zawsze powinien mieć nieograniczony dostęp do chłodnej, świeżej i czystej wody. Jednak pamiętaj o tym, że w czasie upału to staje się jeszcze ważniejsze. Zawsze pilnuj, by w miseczce była woda. Zazwyczaj koty mało piją, ponieważ wodę czerpią z pożywienia, jeśli nie są karmione wyłącznie suchą karmą. Podczas upałów ich zapotrzebowanie na wodę może być znaczenie większe.



 Koty są ciepłolubne, nie znaczy to jednak, że są odporne na bardzo wysokie temperatury. Jak koty znoszą upały? Źle, dokładnie tak samo, jak ludzie. Kot w tym okresie będzie się bardziej wylizywał, by ślina parowała z jego ciała i go chłodziła, ale my też możemy pomóc zwierzakowi. Dostęp do świeżej wody, zwilżanie ręcznikiem, odpowiednia temperatura w pomieszczeniach, legowisko w chłodnym miejscu, mata chłodząca, to wszystko może bardzo mu pomóc.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kiedy kot odchodzi. O ciszy, która zostaje

 Nie ma na to gotowości. Nawet jeśli serce wie, że nadchodzi czas pożegnania, nigdy nie jest w stanie się naprawdę przygotować.  Bo jak przygotować się na ciszę po mruczeniu, na puste miejsce na fotelu, na brak łapek stukających o podłogę?  Śmierć zwierzaka, choć często bagatelizowana przez tych, którzy nigdy nie mieli futrzanego przyjaciela, jest prawdziwą stratą. Taką, która boli głęboko, cicho i długo.  Kot odchodzi zawsze po swojemu. Cicho, bez dramatów, jakby chciał powiedzieć: „Nie płacz, ja tylko idę tam, gdzie już nie boli”.  I choć w pierwszej chwili dom wydaje się dziwnie obcy, po jakimś czasie zaczynamy zauważać, że jego obecność została, ale już w inny sposób.  W świetle poranka, które wpada przez to samo okno, przy którym lubił siedzieć.  W kocu, na którym jeszcze długo zostają czarne włoski.  W odruchu, gdy odruchowo nalewasz wody do miseczki, która już stoi pusta.  Zwierzęta uczą nas życia, cierpliwości, czułości, codziennych d...

Dzień Czarnego Kota. Święto, które przywraca sprawiedliwość

 Każdego roku, 17 listopada, czarne koty stają się bohaterami dnia. Choć przez wieki były postrzegane jako zwiastuny nieszczęścia, dziś coraz częściej widzimy w nich to, czym naprawdę są, czyli pięknymi, inteligentnymi i pełnymi uroku zwierzętami. Święto to nie jest jednak tylko okazją do publikowania zdjęć w mediach społecznościowych. To dzień, który ma głębszy sens: przywrócić dobre imię czarnym kotom i zwrócić uwagę na ich los. Jak narodził się Dzień Czarnego Kota  Pomysł święta narodził się we Włoszech w 2007 roku z inicjatywy organizacji AIDAA (Associazione Italiana Difesa Animali ed Ambiente). Włosi zauważyli niepokojące zjawisko: czarne koty były w ich kraju częściej porzucane, maltretowane, a nawet zabijane niż koty w innych kolorach. Powód? Przesądy sięgające średniowiecza. Czarny kot miał rzekomo przynosić pecha, a jego pojawienie się na drodze było zapowiedzią nieszczęścia.  Z czasem pomysł rozprzestrzenił się na inne kraje Europy, w tym Polskę. W naszym kraju ...

Kot i kawa 😉🐾☕

Czarny Kot działa nieprzerwanie od 2016 roku.  Od początku jego celem było jedno:  odczarować mit czarnego kota – stworzenia niesprawiedliwie owianego złą sławą. Z czasem strona stała się czymś więcej niż tylko kocim zakątkiem w sieci. To miejsce, gdzie znajdziesz: – ciekawostki o kotach (zwłaszcza tych czarnych), – porady dla opiekunów, – historie z życia wzięte i z nutką magii, – oraz sporą dawkę humoru, refleksji i miłości do futrzastych towarzyszy. Każda publikacja to efekt pasji i wielu godzin pracy.  Jeśli lubisz klimat „Czarnego Kota”, jego treści i styl – możesz postawić mi wirtualną kawę ☕ https://buycoffee.to/czarny-kot To drobny gest, ale wielkie wsparcie. Dzięki niemu powstają nowe wpisy, grafiki i pomysły, które mruczą w Waszych głowach jeszcze długo po przeczytaniu. Dziękuję. Za każdy klik, komentarz, dobre słowo – i każdą kawę. Bo z takimi ludźmi jak Ty – Czarny Kot zawsze spada na cztery łapy🐈‍⬛